Jestem górnikiem, więc wybaczcie, że piszę
Ten list jest wynikiem moich przemyśleń
Marzę o karierze w telewizorze
I mocno wierzę, że wypadł bym nie gorzej.
Niż znane postacie z małego ekranu
Co są u was na etacie i to często od rana
Koledzy mi mówią: czy ty chłopie nie widzisz
Spojrzyj w lustro wyglądasz jak Ibisz.
Panie z biura, a jest ich tam z tuzin
Mówią, że akurat wyglądam jak Suzin
Żona czasem drwi, że jeśli spojrzeć z bliska
To oczy i brwi mam jak Resich-Modlińska.
Wmawia mi kasjerka: jesteś dobry materiał
Na konferansjera, z ciebie Mann i Materna
Tak na siebie patrzę jestem trochę za niski
Lecz głos mam jak Raczek drapię się jak Kałużyński.
Ludzie mnie poznają odkąd dziwna rzecz się stała
Uśmiech mam jak Dowbor a czytam jak Gugała
Włosy zapuściłem, a nie jest to rzecz prosta
I w sklepie też się dziwią, że fryzurę ma jak Loska.
Kiedy gram w pokera, doprowadzam do wściekłości
Kumpli zazdrość zżera, że kręcę jak Pijanowski
A koledzy z pracy głoszą wszem i wobec
Że na gospodarce znam się tak jak Bober.
Więc nic już się nie dziwię, gdy się śmieją ze mnie
Że figurę mam Torbickiej, a mówię jak Terentiew
I dlatego droga Rado Radiofonii i Telewizji
Proszę o wydanie koncesji na mój osobisty prywatny
Kanał państwowej telewizji.
Jeśli to niemożliwe i miała by być z tego jakaś draka
To proszę mnie mianować następcą Walendziaka.
Serwis udostępnia teksty piosenek w celach edukacyjnych i informacyjnych, wyłącznie do użytku prywatnego. Prawa autorskie tekstów są własnością ich twórców.